Wyroki zagranicznych trybunałów. Żukowska upomina Tuska
W ramach środka tymczasowego Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) z siedzibą w Strasburgu nakazał Polsce, by właściwe władze nie utrudniały objęcia stanowisk przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o sędziów wybranych przez większość sejmową, którzy złożyli "ślubowanie" pod nieobecność prezydenta.
Swojej radości z tego powodu nie krył premier Donald Tusk. "Europejski Trybunał Praw Człowieka rozstrzygnął jednoznacznie sprawę wybranych przez sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Państwo ma obowiązek usunięcia wszelkich przeszkód uniemożliwiających im orzekanie. Dotarło?" – napisał Tusk. Tu jednak na pewnej niekonsekwencji w wykonywaniu przez Warszawę orzeczeń zagranicznych trybunałów złapały szefa rządu posłanki Lewicy.
Żukowska do Tuska: Dotarło?
Najpierw minister ds. równości Katarzyna Kotula napisała na X: "Nie ma lepszych i gorszych wyroków TSUE i ETPCz. Wszystkie są tak samo ważne. Każdy trzeba respektować i wykonać". "Jutro trzy kolejne wyroki NSA ws. transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Praworządność to nie kwiaciarnia, ani koncert życzeń" – czytamy w poście minister.
Wpis ten załączyła do komentarza pod postem Tuska Anna Maria Żukowska. Jednocześnie poseł zapytała premiera, czy "dotarło".
TSUE kazał Polsce dokonywać transkrypcji aktów "małżeństw" osób tej samej płci
Przypomnijmy, że w listopadzie 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uwzględniać tzw. małżeństwo jednopłciowe jako legalne, jeśli zostało ono zawarte w kraju, w którym przepisy przewidują taką możliwość. Na tej podstawie sąd administracyjny w Lublinie nakazał wpisanie do rejestru stanu cywilnego aktu ślubu dwóch kobiet zawartego w innym państwie Unii Europejskiej. Wcześniej podobne orzeczenie w odniesieniu do dwóch mężczyzn wydał Naczelny Sąd Administracyjny.